<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763</id><updated>2012-02-16T09:43:48.509-08:00</updated><title type='text'>Loża 6 Szyderców</title><subtitle type='html'>Refleksja życia, pełna kreatywnych opinii, fascynujących odkryć. Ciekawe spostrzeżenia zmieszane z ironią i prozą życia. Krytyka i zachwyt wypowiedziana przez sześć różnych osób. Kalejdoskop życia uchwycony prześmiewczym okiem. Proste i trudne tematy zmielone przez sześć umysłów, pełnych pasji i miłości. Romantyczni i rozważni, normalni i nienormalni, zwyczajni i niezwyczajni. Matki, żony i kochanki oraz kochający inaczej gotowi na wszystko.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>17</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-5397612299548726228</id><published>2011-12-21T16:45:00.000-08:00</published><updated>2012-02-12T16:23:12.484-08:00</updated><title type='text'>Półpasiec życia</title><content type='html'>&lt;div align="center" class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: Algerian; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;PÓ&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;Ł&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Algerian; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;PASIec Życia&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Algerian; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Kiedy człowieka dotyka choroba, świat zaczyna wirować w przeciwnym kierunku. Ja skupiona dotychczas na innych, w końcu skoncentrowana na sobie. Co za irracjonalne doświadczenie móc myśleć tylko o sobie. To przywilej godny pozazdroszczenia. Po tej radykalnej zamianie kierunków, wirowanie powoli zanika i kiedy świat zastygł w bezruchu, poczułam przeraźliwą pustkę. Pojawiła się myśl skryta, tak długo przez umysł wyklęta. Jestem brudna i skalana, czułam obrzydzenie do samej siebie. Połknęłam tę myśl z powrotem, by móc ją przetrawić i wypluć na nowo. W innym czasie bo teraz rozum się dobija i zdaje trudne pytania. Co się ze mną dzieje? Co mi dolega? Co mam robić? Kto mi pomoże?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Objawy dość typowe i ogólne a historia dość banalna. Jednak nie dla mnie. (długi opis chorobowo-progresywny, ale jakże twórczy i zabawny, znajduje się w&amp;nbsp;felietonie Polska Służba Miłosierdzia &amp;nbsp;&lt;a href="http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/11/polska-sluzba-milosierdzia-oraz-lekarz.html"&gt;http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/11/polska-sluzba-milosierdzia-oraz-lekarz.html&lt;/a&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;). &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Wracając do moich przemyśleń i przeżyć, choroba otworzyła mi oczy i pozwoliła zmierzyć się ze samą sobą. Również ze zbiorem osobistych odczuć i przeżyć, które blokowałam przez wiele lat, bo goniłam jak mysz za serem, mimowolnie brałam udział w wyścigu jakim jest życie. Choroba przywróciła pełną perspektywę, wszechogarniającej rzeczywistości, która mnie przygniatała i dławiła co raz mocniej. Przez wiele lat musiałam połykać szkło udając, że to tylko piasek. Nikt wtedy nie widział moich szklistych oczu, bo już od dawna były suche i jałowe od morza wcześniej wypłakanych, soczystych łez. Z serca płynęła kiedyś strumieniami gorzka krew więc serce obumarło a raczej zapadło w letarg, na szczęście nadal pracowało, by się mogło na nowo przebudzić i narodzić.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Czy moja przeszłość zaatakowała mnie w postaci Półpaśca? Czy był to półpasiec mego życia, o którym tak bardzo pragnęłam zapomnieć? Zbudowałam nowe JA, zaczarowałam zły świat, który mnie cisnął w lawinę utopi. Musiałam wtedy przetrwać za wszelką cenę, by mieć szansę kiedyś spotkać się sama ze sobą na wyższym poziomie świadomości i móc pozwolić się uzdrowić mojemu aniołowi stróżowi, który dzielnie przy mnie zawsze stoi i trwa w miłości. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Zapomniałam co w życiu jest najważniejsze ale podskórnie zawsze o tym wiedziałam. Toksyny, które zbierały się przez lata, w końcu zaatakowały mój organizm i wybuchły aby móc go w końcu oczyścić i uzdrowić. To zmiany skórne jakie dokonały się na moim ciele, spowodowały lawinę płynących bezkresnych myśli, które w końcu uporządkowałam. Spojrzałam na świat zupełnie nowymi oczyma. Przez minutę oczami czystej białej kartki, lecz to dopiero początek rozliczenia się z przeszłością. Każda kolejna minuta w tym pełnym troski spojrzeniu, napawa mnie nadzieją i utwierdza mnie głęboko w przekonaniu, że to co nas nie zabije to nas wzmocni. Teraz ze spokojem uśmiecham się do swoich kłębiących się myśli i wiem, że każda próba tworzenia nowej rzeczywistości popłaca i jest niezwykle ważna w życiu każdej jednostki, która pragnie zmierzyć się sama ze sobą, dla dobra NAS. Wtedy dopiero możemy wspólnie z bliskimi budować nowe lepsze jutro.&amp;nbsp;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.blogroku.pl/kategorie/loza-6-szydercow,gwjpi,blog.html"&gt;http://www.blogroku.pl/kategorie/loza-6-szydercow,gwjpi,blog.html&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-5397612299548726228?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/5397612299548726228/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/12/popasiec-zycia.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/5397612299548726228'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/5397612299548726228'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/12/popasiec-zycia.html' title='Półpasiec życia'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-4650969477745079182</id><published>2011-11-03T18:27:00.000-07:00</published><updated>2011-11-03T18:37:05.970-07:00</updated><title type='text'>Polska Slużba Miłosierdzia</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-family: Algerian; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;oraz &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Algerian; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;lekarz pierwszego zgonu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Czy ktoś z Was ostatnio miał styczność z polską służbą zdrowia? Nikomu oczywiście tego nie życzę! Niestety niedawno przeżyłam nie tylko szok termiczny ale i kulturowy. Polegał on na przymusowym kontakcie, z lekarzem pierwszego kontaktu. Niestety życie szybko zweryfikowało potoczne nazewnictwo i jak się później okazało, był to przymusowy kontakt z lekarzem pierwszego zgonu! Pomimo trzydziestu wiosen na karku, no dobrze, przyznam się i może jeszcze kilkunastu zim, przez około 20 lat nie miałam styczności z polską służbą zdrowia, później zwaną polską służbą miłosierdzia. Może zacznę od początku, bo jestem mistrzynią chaosu, który mylony jest często z duszą nastolatki &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; font-size: 14pt; line-height: 115%; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Po wakacyjnych uniesieniach oraz po szoku termicznym jaki o zgrozo dostałam lądując w kraju ponuraków i wyznawców „kaczynizmu”. Przeziębiłam się w mgnieniu oka zaczęło boleć gardełko a i kaszel zaczął mnie bardzo męczyć. Sięgnęłam wiec po leki z Bożej apteczki i zaczęłam się kurować również ogólnie dostępnymi specyfikami. A, że dookoła jadem plułam, to żem prosto do pracy pomaszerowała, bo tylko w takim kiepskim stanie można bezkarnie pluć jadem prosto w twarz szefa. W drugim tygodniu, objawy lekko ustąpiły ale za to inne się nasiliły: zawroty głowy, przemęczenie, osłabienie (lekarze zwą to ogólnym rozbiciem). Po raz kolejny zignorowałam swój pogarszający się stan i wybrałam się w weekend na półwieś – to taka wieś tylko blisko miasta. Baraszkowałam po sadzie niczym Alicja w krainie czarów. Szukałam uciech jak małe dziecko, bawiłam się przaśnie. Wspinałam się po drzewach, jak biblijna Ewa, po zakazany owoc - jabłko. Ku mojemu zdziwieniu po weekendzie odkryłam na skrawku mojego seksownego przedramienia wysypkę. Wytłumaczyłam to sobie w prosty sposób. W konfrontacji z naturą dostałam alergii. Z każdym dniem moja wysypka przybierała inne formy, trochę bardziej rozległe (ok. 5 cm2) i bardziej wykwintne (postać krostek grudkowych). Przeraziłam się kiedy ów twór z natury, czyli z reguły nie groźna wysypka zaczęła swędzić i boleć. Przestraszyłam się wtedy nie na żarty, bo zaczęło to pachnieć PÓŁPAŚCEM. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Poszłam więc po rozum do głowy i zwróciłam się o pomoc do polskiej służby miłosierdzia. Zadzwoniłam do przychodni i próbowałam się zarejestrować, niestety nie było już miejsc a moja lekarka rodzinna była na urlopie. Poszłam więc do przychodni i postanowiłam improwizować, żeby dostać się do jakiegokolwiek lekarza. Uzyskałam jakże efektowną odpowiedź w akcie desperackiej próby zarejestrowania się u lekarza pierwszego zgonu (potocznie zwanym, lekarzem pierwszego kontaktu). Pielęgniarka z kokonem na głowie i miną sekutnicy rzekła:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— „Jak PANI DOKTÓR wyrazi zgodę to przyjmiemy panią, pomimo braku pani w rejestrze chorych na dzisiejszy dzień”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Uśmiechnęłam się umierająco i poszłam zapukać do wrót nadziei mego rychłego uzdrowienia. Pani doktór spojrzała na mnie spod byka i wbiła swój pusty wzrok w jakąś część mojej szczupłej sylwetki. Przywitałam się grzecznie, skinęłam głową nisko jak Japonka i zadałam kluczowe pytanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Nie jestem umówiona na dziś, ale czy przyjmie mnie pani doktor z podejrzeniem PÓŁPAŚCA?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Zapadło milczenie, które przerwałam teatralnym kaszlem, poczym padła seria pytań w żaden sposób nie związana z moim stanem zdrowia:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Czy jest pani zapisana do tej przychodni? — Odpowiedziałam szybko i zdecydowanie, że tak jestem tu zapisana.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Kto jest pani lekarzem rodzinnym? — Odparłam, że niestety moja pani doktor Prusak jest na urlopie i przyjmuje dopiero za 3 dni, a fatalnie się czuję i ponownie powtórzyłam magiczne pytanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Czy przyjmie mnie pani dziś z Półpaścem? Bardzo proszę. — W końcu przyparta do muru, z popłochem w głosie odpowiedziała:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;— Raczej tak, jeśli faktycznie źle się pani czuje.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Stwierdziłam zdecydowanie, że TAK i podziękowałam jej za możliwość audiencji. Szybko obróciłam się na pięcie i wyszłam z gabinetu woskowej pani doktór, myśląc, że zabrakło tylko podstawowego pytania o moje ubezpieczenie. Zrobiło mi się nagle gorąco, bo moje chaotyczne JA zapomniało zabrać ubezpieczenia. Po chwili z powrotem weszłam do gabinetu, wcześniej po drodze musiałam przekonać kliku pacjentów, że byłam wcześniej umówiona, z drżącą kartą w ręku usiadłam na zimnym stołku i zaczęłam opowiadać o moich jakże barwnych ale zarazem dokuczliwych symptomach. Pani doktór popatrzyła na zmienione chorobowo miejsca na przedramieniu i rzekła:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— To nie półpasiec, w życiu nie widziałam takiego małego półpaśca. W całej mojej karierze nie spotkałam takiego przypadku?!?&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Przy okazji z niechęcią spojrzała w moje gardło i coś cmoknęła pod nosem, że gardło jakieś dziwnie czerwone i, że widzi jakieś ropne czopy. Mruknęła, że to zapalenie gardła. Po chwili zaczęła wymachiwać szpatułką, jak szpadelką i zaatakowała moje migdałki. Z niesmakiem stwierdziła, że ona wyciskać czopów ropnych nie będzie. W przypływie strachu oraz zbrojnego ataku na moje migdałki nerwowo przytaknęłam. Zresztą nawet nie wiedziałam o co jej chodzi. Cały czas nie patrząc mi w oczy tylko gdzieś obok, &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;na gardło, przepisała mi antybiotyk Xormiax i zapobiegawczo, na Półpaśca, Heviran, lek antywirusowy. Wizyta dobiegała ku końcowi więc palnęłam bez namysłu:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Czy zarażam i jeśli tak to czym i czy dostanę zwolnienie? – Dla nie wtajemniczonych, klasyczny półpasiec jest chorobą zakaźną i groźną. Każdemu z nas po przebyciu ospy wietrznej, pozostają pamiątki w postaci małych blizn i przyjaciela do końca życia – wirusa &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Herpes Virus Varicella&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;i&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;, &lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;który w skutek przeciążenia bądź osłabnięcia organizmu odnawia się w postaci półpaśca, bądź reaktywuje się po kontakcie z osobą zarażoną HVV. Osoba dotknięta półpaścem zaraża wirusem ospy wietrznej w sporadycznych przypadkach może zarażać półpaścem. Na ten temat są zdania podzielone i nie ma jednoznacznej odpowiedzi. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Zarażać to raczej pani nie zaraża ale zwolnienie mogę dać na 3 dni a później proszę przyjść na kontrolę i wtedy zobaczymy co dalej. — Kontynuując chytry plan zdobycia skierowania na ogólne badania krwi, zbolałym głosem zadaję kolejne niewygodne pytanie:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Martwię się o siebie może to jakiś nowotwór? — Nurtujące pytanie trafiło na podatny grunt i zmarszczyło wyprasowaną dotąd twarz woskowej pani doktór. — A były jakieś śmiertelne przypadki w pani rodzinie? — Spytała a ja odpowiedziałam z rozbrajającą szczerością:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— W mojej rodzinie wszyscy umarli na raka. — Na twarzy pani doktór pojawiło się nieskrywane zatroskanie. — To może skieruję panią na badanie krwi. — Z błyskiem w oku potakiwałam wyraźnie. — Pani doktór z nieukrywaną dumą wypisywała skierowanie. — Czułam satysfakcję i przerażenie jednocześnie. — Czy to wpływ manipulacji? Czy też rzeczywista potrzeba do dalszej diagnozy? Prosto z gabinetu, w gwałtownym uniesieniu, ruszyłam do pielęgniarki, której nie omieszkałam się wyżalić opisałam jej w najdrobniejszych szczegółach moją wysypkę, łącznie z organoleptycznym badaniem. Znacząco jeszcze dodałam, że pani doktór nigdy w życiu nie widziała takiego półpaśca. Na to starsza pielęgniarka sznurując, wściekle czerwone usta, z przekąsem rzekła:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— To jest Półpasiec jak nic a Pani doktór jest jeszcze młoda i nie wiele w życiu widziała. — W pierwszej chwili się ucieszyłam, że znalazłam sojuszniczkę, ale później oprzytomniałam! Przecież pani doktor była ostro po 50! &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;W mojej głowie zaczęło huczeć od pytań, które zostały przerwane, myślą o konsultacji z panią dr Prusak, która akurat wraca za 3 dni. Spojrzałam się znacząco na pielęgniarkę i spytałam:&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Czy mogę się zarejestrować na kontrolę do Pani doktór Kowalczyk a później na wizytę do Pani doktór Prusak? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Dwie wizyty jednego dnia? — odparła z degustowana pielęgniarka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;— Przez 20 lat nie chorowałam to chyba mam prawo skorzystać z drugiej konsultacji i porady innego lekarza!?!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Po trzech dniach wreszcie udało mi się skonsultować z dr Prusak, która potwierdziła, że to Półpasiec. Zajrzała do gardła i stwierdziła zapalenie gardła. Zakwestionowała przepisany antybiotyk Xorimax, przyznała się, że nawet go nie zna i być może tamta pani doktór dostała w zamian za jego przepisywanie od przedstawiciela medycznego „długopis”. Niestety nie mogła odnaleźć tego antybiotyku w swojej magicznej, lekarskiej pomocniczej książeczce więc wypisała receptę na Augmentin. Przy okazji wyśmiała wcześniejszą lekarkę i powiedziała, że nie łączy się leków antywirusowych z antybiotykami. Wyznaczyła wizytę kontrolną ale przypomniała sobie, że jej w tym czasie nie będzie, wiec skierowała mnie na wizytę kontrolną do doktora Romantowicza. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Byłam zrozpaczona usłyszałam dwie różne diagnozy. Postanowiłam więc działać na własną rękę. Po telefonicznych konsultacjach z przyjaciółką – matką - żoną i kochanką w jednym, diagnoza brzmiała, że mam anginę ropną a głos w słuchawce grzmiał, że nie można przerywać terapii antybiotykiem i zaczynać terapii nowym, bo szczepy bakterii szybko się uodparniają! Poradziła płukać gardło roztworem wody z solą oraz roztworem rozcieńczonej wody utlenionej. Zasugerowała również możliwość wystąpienia jakiejś alergii i poradziła silny środek antyalergiczny i wapno. Skorzystałam z dobrych rad a moje gardło poczuło zdecydowaną ulgę. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Po tygodniu z wielkim rozdygotaniem wewnętrznym poszłam do trzeciego lekarza, mianowicie do dr Romantowicza, ale już wyłącznie z ciekawości i po L4, no bo na pewno nie spodziewałam się od niego pomocy. Pan doktor niestety potwierdził moje przypuszczenia i nic nowego nie wniósł do karty choroby, a raczej wprowadził jeszcze większy zamęt, bo stwierdził, że to nie jest półpasiec a w gardło tylko zerknął, bo nalegałam. Stwierdził, że to może zapalenie migdałków ale nie jest pewien więc kazał nadal brać antybiotyk. Na szczęście przedłużył zwolnienie i wypisał skierowanie do lekarza specjalisty Laryngologa &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; font-size: 14pt; line-height: 115%; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Niestety dalej nie mogę opisać serii wydarzeń, może to i nawet lepiej, bo zrobiło się trochę nudnawo &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; font-size: 14pt; line-height: 115%; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt; Zdradzę tylko, że skorzystałam z pomocy, koneksji i porad farmaceutów, którzy ze zdziwieniem słuchali „porad” lekarskich. Farmaceuci i przyjaciele potrafili bardziej profesjonalnie i szczegółowo się odnieść do wyżej opisanych przypadków niż lekarze pierwszego zgonu. Żeby dowiedzieć się co „siedzi” w moim gardle wystarczyło zrobić posiew z wymazu z gardła. Dodam jeszcze, że bezpłatna polska służba miłosierdzia już od dawna jest tylko mitem. Na badania, leki i dodatkowe konsultacje lekarskie, wydałam ponad tysiąc złotych. Wnioski nasuwają się same: chorować mogą tylko bogaci a biednym zostaje chyba tylko śmierć. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-4650969477745079182?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/4650969477745079182/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/11/polska-sluzba-milosierdzia-oraz-lekarz.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/4650969477745079182'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/4650969477745079182'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/11/polska-sluzba-milosierdzia-oraz-lekarz.html' title='Polska Slużba Miłosierdzia'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-1323568266678409460</id><published>2011-04-09T10:37:00.001-07:00</published><updated>2011-11-08T17:05:23.308-08:00</updated><title type='text'>Autorytaryzm</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Ostatnio jestem co raz bardziej zaniepokojona poczynaniami Jarosława Kaczyńskiego. Jest jedyną osobą, która wzbudza we mnie skrajne uczucia, które były mi dotąd obce. Podczas lektury magazynu psychologicznego natknęłam się na artykuł o autorytaryzmie. Zainspirował mnie do analizy osobowości Jarosława Kaczyńskiego, który według mnie, zagraża Polsce. Pokusiłam się więc o analogie.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-KP18P31hkWE/TaYCMV63mII/AAAAAAAAACg/kxKhFO3SE7Q/s1600/normal_Darth-Kaczynski%255B1%255D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" r6="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-KP18P31hkWE/TaYCMV63mII/AAAAAAAAACg/kxKhFO3SE7Q/s320/normal_Darth-Kaczynski%255B1%255D.jpg" width="280" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="mso-tab-count: 1;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;W psychologii autorytaryzm rozumiany jest jako pewna charakterystyczna postawa wobec świata i ludzi. Składa się na nią silne przywiązanie do tradycji. Jarosław Kaczyński uważa się za jedynego i prawdziwego patriotę w kraju. Wszystkich ocenia według swojej, własnej skali patriotyzmu. Ja jestem patriotą a Ty nie jesteś patriotą. Śląskość uważa za formę zakamuflowanej niemieckości. Jest osobą o wysokim poziomie autorytaryzmu, która żywi przekonanie o niezmienności istniejących norm społecznych i oczekuje, że wszyscy będą ich przestrzegać. Dowodem na to jest krytyka&amp;nbsp;trzeciej RP i dążenie do ziszczenia snu o czwartej RP. Relacje społeczne spostrzega w kategoriach dominacji – uległości. Cechuje go myślenie o jednostce, która wykazuje skrajną uległość wobec silniejszych i bezrefleksyjnie podporządkowuje się autorytetom. Jednocześnie żywi pogardę dla tych, którzy są słabsi i stoją niżej w hierarchii społecznej. Ostatnia jego kompromitująca wypowiedź o biedocie w Biedronce jest szokująca. Przecież tak bardzo chce być silnym autorytetem, który walczy o prawa najbiedniejszych. Jarosław Kaczyński przejawia uogólnioną wrogość wobec innych, szczególnie do tych, którzy myślą inaczej. Przykładem jest żywiona nienawiść do Platformy Obywatelskiej oraz toczona wojna Polsko-Polska. Polska została podzielona na dwa obozy: PiS i PO. Jarosław Kaczyński ujawnia uprzedzenia wobec wielu grup społecznych. Geje, lesbijki, invitro, eutanazja, aborcja i wiele innych trudnych tematów oraz wszystkich myślących inaczej wykluczyłby z życia społecznego. Użyłam delikatnego określenia sposobu eliminacji, żeby nie prowokować &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; font-size: 14pt; line-height: 115%; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;. Jarosław Kaczyński świat spostrzega przez pryzmat stereotypów, i widzi go jako zagrażający. W efekcie takiego sposobu myślenia jest bardziej podatny na myślenie paranoiczne i spiskowe teorie zdarzeń. Przykładem tego sposobu myślenia jest lęk i nienawiść do Rosji i Niemiec oraz teoria zamachu na prezydenta 10 kwietnia. Pytam się więc, kto dokonał zamachu na naszego prezydenta? Nie oszukujmy się, Polska jest trzecioligowym państwem w UE. Państwem nieliczącym się na międzynarodowej i światowej arenie politycznej czy też gospodarczej, a Lech Kaczyński nie zagrażał nikomu, jego polityka zagraniczna polegała na ciągłym i naprzemiennym, obrażaniu się, a to na Niemcy, a to na Rosję albo na UE. Jego śmierć nie zmieniła niczego, więc czemu miał służyć ten „zamach”? Teoria spiskowa pomaga jedynie samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu. Gloryfikując swojego brata, gloryfikuje siebie, bo przecież jest jego moralnym i duchowym spadkobiercą, który obiecał dokończyć dzieło brata. Jestem ciekawa jakie dzieło zamierza dokończyć? Na koniec posłużę się cytatem, żeby nie było, że jestem taka mądra &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; font-size: 14pt; line-height: 115%; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rxRcaUuHdNI/TaYCp8Q6kxI/AAAAAAAAACk/bEXDTBWWkz8/s1600/untitled.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="308" r6="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-rxRcaUuHdNI/TaYCp8Q6kxI/AAAAAAAAACk/bEXDTBWWkz8/s320/untitled.bmp" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="mso-tab-count: 1;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;„Theodor W. Adorno, niemiecki filozof i socjolog, za pomocą autorytaryzmu próbował wyjaśnić jak doszło do rozprzestrzenia się nazizmu w Europie. Osobowość autorytarna to zespół powiązanych cech, takich jak: konwencjonalizm (przywiązanie do tradycji) i agresja wobec tych, którzy odrzucają konwencjonalne wartości, bezkrytyczne podporządkowanie się wyidealizowanym autorytetom, kult siły, wiara w mistyczną determinację indywidualnego losu, destrukcyjność, cynizm, ogólna wrogość i pogarda dla człowieka. Cechy te warunkują podatność na rasistowskie przekonania.”&amp;nbsp;Znalazłam ten cytat w&amp;nbsp;Charakterach.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="mso-tab-count: 1;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Czy tylko ja widzę w tym opisie naszego rodaka Jarosława Kaczyńskiego? &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-1323568266678409460?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/1323568266678409460/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/04/autorytaryzm.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/1323568266678409460'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/1323568266678409460'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/04/autorytaryzm.html' title='Autorytaryzm'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-KP18P31hkWE/TaYCMV63mII/AAAAAAAAACg/kxKhFO3SE7Q/s72-c/normal_Darth-Kaczynski%255B1%255D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-3776235378494191737</id><published>2011-03-28T12:34:00.001-07:00</published><updated>2011-04-13T13:17:11.148-07:00</updated><title type='text'>Pozory i złudzenia.</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Dlaczego nasze życie składa się z pozorów i złudzeń? Czy nie umiemy być szczerzy? Czy zawsze musimy nakładać maski i żywić się złudzeniami? Może to ułatwia nam życie, pomaga nam w przyjaźni i możemy być lubiani. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Czy normalne stosunki międzyludzkie wymagają zachowania pozorów? Czy musimy maskować nasze uczucia, pragnienia, myśli? Czy rzeczywiście musimy udawać, żeby normalnie funkcjonować, w związku, rodzinie, społeczności? Otóż ja nie zgodzę się z psychologami w naszym kraju. Muszą być jakieś sfery w naszym życiu wolne od min, póz i masek. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Kiedy możemy być sobą? Ja byłam zmuszona do udawania całe życie, żeby móc przetrwać, więc teraz chciałabym być szczera w kilku ważnych dla mnie relacjach. Zawsze wierzyłam, że w przyjaźni i w związku, można sobie pozwolić na wszystko. Nie trzeba grać, ani udawać. Trzeba tylko szanować i akceptować drugiego człowieka, przed którym można się otworzyć i można być w stosunku do niego szczerym. Zawsze możemy powiedzieć, że coś robi źle lub, że się z nim nie zgadzamy. Przeżywamy jego rozterki i współczujemy. Kiedy płacze, ocieramy jego łzy. Kiedy jest szczęśliwy, cieszymy się razem z nim. A może to tylko złudzenia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-q-EU0Bn-TMQ/TaYEcc7qQoI/AAAAAAAAACw/C-JbgssZAuw/s1600/bhyb%255B1%255D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-q-EU0Bn-TMQ/TaYEcc7qQoI/AAAAAAAAACw/C-JbgssZAuw/s1600/bhyb%255B1%255D.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Niestety życie boli już od samych narodzin. Czy musimy je jeszcze bardziej komplikować? Kiedy ktoś nas zrani nakładamy maskę obojętności. Jeśli ktoś nas upokorzy zakładamy maskę twardości. A kiedy, w przyjaźni lub związku, zakładamy maski, to czy pod nimi kryje się jeszcze przyjaźń lub związek?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hoqAyT_MtpY/TaYEkvFoK_I/AAAAAAAAAC0/k1FMX1VU7O0/s1600/Weneckie_maski_935965%255B1%255D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" r6="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-hoqAyT_MtpY/TaYEkvFoK_I/AAAAAAAAAC0/k1FMX1VU7O0/s320/Weneckie_maski_935965%255B1%255D.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Gra pozorów szerzy się, aż staje się naszą drugą naturą. Na maski odpowiadamy maskami. Ja wiem, że Ty udajesz, Ty wiesz, że Ja udaję, ale udajemy, że nikt nie udaje, bo to nam się opłaca…?!? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;A co jeśli maska pęka? Skreślamy przyjaciela lub partnera? A może wymieniamy go na lepszy nowy model? A co zrobimy, jeśli kolejnemu przyjacielowi lub partnerowi również pęknie maska? Trzeba mieć wtedy długą listę osób oczekujących na miano naszych przyjaciół i kochanków. Ale czy są chętni? A może jednak nie potrzebujemy przyjaciół? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Tyle dróg, tyle objazdów, tyle pytań bez odpowiedzi, tyle wyborów, tyle błędów. Na drodze zwanej życiem można zabłądzić. Kiedy się stanie, można zapomnieć co było i jechać dalej. Długa jest droga do wymarzonego celu. Ale w trakcie jej trwania uczymy się na błędach, zaczynamy rozróżniać dobro od zła. Dostrzegamy różne odcienie i barwy życia. Ale tak trudno nam wyeliminować złudzenia i wyzbyć się pozorów. Czy uda nam się rozszyfrować pozory życia?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-uT8zpKSKHhM/TaYEuiRZPFI/AAAAAAAAAC4/onb-n6qpqIA/s1600/imagesCAY2G7K7.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-uT8zpKSKHhM/TaYEuiRZPFI/AAAAAAAAAC4/onb-n6qpqIA/s1600/imagesCAY2G7K7.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Pozory składają się z uczynków. Uczynek sam w sobie jest dość prosty. Zdejmujesz wierzchnią warstwę i ukazuje się to co pod spodem. Oczywiście czasem skutek może być zaskakujący. Jeśli zdejmiesz okleinę szczęśliwego domu, możesz znaleźć ból i żal. Jeśli zdejmiesz fasadę bogactwa, możesz znaleźć nienawiść do siebie. Jeśli zdejmiesz zasłonę bezradności, możesz znaleźć okrucieństwo. Jeśli zmyjesz makijaż, możesz znaleźć kompleksy. Zdejmowanie może być niebezpieczną rozrywką, możemy przekroczyć cienką granicę intymności drugiego człowieka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-3776235378494191737?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/3776235378494191737/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/03/pozory-i-zudzenia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/3776235378494191737'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/3776235378494191737'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/03/pozory-i-zudzenia.html' title='Pozory i złudzenia.'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-q-EU0Bn-TMQ/TaYEcc7qQoI/AAAAAAAAACw/C-JbgssZAuw/s72-c/bhyb%255B1%255D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-4533398398372973</id><published>2011-02-10T12:48:00.000-08:00</published><updated>2011-02-28T17:02:28.084-08:00</updated><title type='text'>Przekorność ludzkiej natury</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Ostatnio oglądając znany amerykański serial pojawiła mi się w głowie pewna myśl. Niby prosta prawda i nic oryginalnego, ale postanowiłem się z Wami nią podzielić. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Główna bohaterka serialu szuka miłości i partnera idealnego, testując po drodze bardzo wielu mężczyzn. Kiedy trafia na tego idealnego i rozum podpowiada jej, że to TEN i że w końcu znalazła, to oczywiście nagle zaczynają pojawiać się problemy. A raczej brak problemów. Główna bohaterka zaczyna szukać dziury w całym i doszukiwać się drugiego dna w „idealnym mężczyźnie”, bo przecież tak idealnie być nie może. W końcu stwierdza, że jednak tęskni do poprzedniego ukochanego, z którym związek bardzo odbiegał od tak długo poszukiwanego przez nią ideału. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Powyższą sytuację można chyba przenieść na każdy aspekt naszego życia. W serialu musiały pojawić się komplikacje, bo gdyby miało być pięknie i idealnie to nie byłoby sensu dalszego kontynuowania tej zabawnej historii. Życie jednak to nie serial i zastanawiam się dlaczego tak często sami je sobie komplikujemy i tak ciężko nam osiągnąć stan długotrwałego zadowolenia? Zawsze przecież musimy na coś narzekać i coś prędzej czy później musi pójść nie tak. Proszę – oto przykłady: jak mamy za dużo pracy w pracy to narzekamy, że jest tak ciężko, jak z kolei jest jej za mało to też źle- bo nudno i nie ma co robić a czas się dłuży wtedy w nieskończoność. Jak mamy dużo na głowie to jesteśmy w pretensjach „że przecież tyle mamy na głowie!!!”, jak mamy mało na głowie to też nie za dobrze , bo nudno się robi i głupie myśli zakradają się do umysłu. Jak telefon dzwoni to źle, bo dzwoni, jak nikt nie dzwoni to zastanawiamy się „czemu do cholery nikt nie dzwoni?”. Jak mało ubrań w szafie to źle – bo nie ma się w co ubrać, jak dużo – to też źle – bo nie wiadomo co na siebie nałożyć (za duży wybór!). Jak jedziemy na urlop to jest cudownie ale czemu na tak krótko? Jak kolor zielony to źle, bo czemu nie niebieski? Jak za ciepłe to źle i za zimne to też nie bardzo. Przykłady możnaby mnożyć w nieskończoność….&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Czy taka właśnie jest ludzka natura? Zawsze przekorna? Czy mamy to już na start zaprogramowane? A może to przypadłość tylko części z nas a reszta nie ma takich problemów? Może odpowiedzią na te dylematy byłaby przynajmniej próba znalezienia złotego środka w nas samych? Tego subtelnego stanu równowagi? Mam nadzieje że nie trzeba iść na kurs ZEN, żeby móc to w sobie odnaleźć. Właśnie! Odnaleźć umiejętność cieszenia się chwilą i przechowywania jej w pamięci jak pięknego zdjęcia i przywoływania go w myślach, kiedy jest nam źle. I na odwrót – umiejętność nie przejmowania się i nie utyskiwania na los, kiedy jest on dla nas niekorzystny, bo przecież zawsze można wtedy pamiętać, że fortuna kołem się toczy i wkrótce coś się odmieni na lepsze, bo tak przecież zawsze jest. A po deszczu przychodzi słońce itd… :-) Próba poszukiwania tego co dobre i tego co może cieszyć wtedy, kiedy mamy ochotę narzekać. Szukanie i cieszenie cechami pozytywnymi u naszych najbliższych zamiast przeżywania i wynajdywania przywar. (To się tyczy też szukania cech pozytywnych w nas samych i czegoś za co możemy się lubić a nie nieznosić:-) ) Coś tak jakby zbliżamy się do „Greka Zorby” i „pięknej katastrofy” ale właśnie o to mam na myśli … - zdolność cieszenia się tym co daje los, nie zawodzenia i jęczenia, nie poddawania się złym momentom i dążenia to tego aby nasze życie zmieniać na lepsze. Tego właśnie życzę i Wam i sobie:-) &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;P.S. Żadne to wielkie odkrycie, za często tylko o tych prostych prawdach zapominamy.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="left" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-4533398398372973?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/4533398398372973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/02/przekornosc-ludzkiej-natury.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/4533398398372973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/4533398398372973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/02/przekornosc-ludzkiej-natury.html' title='Przekorność ludzkiej natury'/><author><name>up to the skies_down to the ground</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04636013997769956041</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-4712446467753805256</id><published>2011-02-07T13:44:00.000-08:00</published><updated>2011-04-13T13:10:13.540-07:00</updated><title type='text'>Paranormalni.</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Zastanawiam się w jakim świecie przyszło nam żyć? Dookoła mnóstwo znajomych i przyjaciół. Wystarczy spojrzeć na portale społecznościowe, każdy z nas ma około&amp;nbsp;trzystu znanych nam twarzy&amp;nbsp;na Naszej Klasie. Po prostu sielanka oraz idylla. Na fejsbuku wypada się trochę oszczędniej z ilością znajomych, tylko formy autoprezentacji są bardziej żenujące. Odziewają one naszych „przyjaciół” w szaty intelektualnych nizin. Cytaty nawet sławnych ludzi, w ustach znajomych wydają się prymitywne. Po co? na co? ten ekshibicjonizm ulicznej prostytutki? Bo taka jest obecnie moda!?! Ja zawsze byłam szczerą do bólu indywidualistką, walczącą o ideały. Na litość Boską, ale o co, albo z czym mam walczyć dziś?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NnuXaOzjIAQ/TaYC_OaDSNI/AAAAAAAAACo/JwhW-DRUxFM/s1600/zgk_paranienormalni%255B1%255D.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-NnuXaOzjIAQ/TaYC_OaDSNI/AAAAAAAAACo/JwhW-DRUxFM/s1600/zgk_paranienormalni%255B1%255D.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Mam wrażenie, że wszędzie dookoła otaczają mnie ludzie paranormalni. Jakby normalność oraz dobroć wyginęła lub uleciała z dymem nadziei, przemieniając się w pył samozniszczenia, lub też, popłynęła na tratwie rozsądku, po oceanie kłamstwa. Ostatnio miałam kryzys i przez sekundę pomyślałam, że to ja jestem paranormalna! Fakt jestem pozytywnie zakręcona, ale do paranormalności jeszcze mi daleko &lt;/span&gt;&lt;span style="line-height: 115%; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt; Tak przynajmniej twierdzą moi najbliżsi przyjaciele, których wyselekcjonowało samo życie. Zastanawia mnie fakt co się dzieje z tymi ludźmi? Pseudo przyjaciele, pseudo znajomi, pseudo …odeszli w siną dal. A przecież mogłam ucztować na bankiecie ich życia, a mogłam ich rozbawiać i im pomagać. Miałam jeszcze tyle możliwości zaistnienia jako ich druhna, jako matka chrzestna ich nienarodzonego dziecka, mogłam zostać ich mediatorem. Mogłam zawsze liczyć na miano ich najlepszej przyjaciółki, a oni na moje bezwzględne oddanie i lojalność. Dlaczego to nigdy się nie ziściło? Bo miałam odwagę powiedzieć, że białe jest białe, a czarne jest czarne!?! Że nie byłam jak Chrystus i nie nastawiłam setny raz policzka!?! To, że nie oblizałam się po tym jak na mnie splunęli!?! Tak jestem odważna i wszystkim &lt;strong&gt;paranormalnym&lt;/strong&gt; &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;mówię NIE!!!&lt;/b&gt; Obudźcie się ze snu na jawie! Nie zarobicie milionów, nie spłodzicie geniuszy, nie pomiatajcie ludźmi, bo to nie jest gorsza rasa niż psy i koty. Nie zrobicie jeszcze wielu innych cudownych rzeczy, bo takie jest to miałkie życie.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-d9ykhYVqHi4/TaYDHlUMJwI/AAAAAAAAACs/a1uv_rDn968/s1600/imagesCAWLOFYT.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-d9ykhYVqHi4/TaYDHlUMJwI/AAAAAAAAACs/a1uv_rDn968/s1600/imagesCAWLOFYT.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jak rozpoznać paranormalnych? To jest bardzo trudne. Przez wiele lat wysysają z nas pozytywną energię, żywią się nami dla własnych przyjemności. Nie starają się być mili, są raczej mało popularni, więc jesteśmy wypełniaczami ich pustego życia. Potrafią pięknie mówić o wielkich rzeczach, udają oddanie i poświęcenie. Tak naprawdę nie kiwną nawet palcem jeśli jest im to nie na rękę. Są przemądrzali i aroganccy, bratają się z maluczkimi dla poprawienia swojego zachwianego wizerunku. Myślą, że są wielcy. Uwielbiają śmiać się z innych, kochają tanią sensację oraz nie cierpią prozy życia i przeciętności. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Dlaczego paranormalni tak nie lubią przeciętności? Bo uważają się za lepszych niż są w rzeczywistości, oni nie muszą przepraszać, oni nie muszą prosić, oni nic nie muszą. Powinniśmy się cieszyć, że są i powinniśmy delektować się ich obecnością jak miodem. Tylko, że czasami nawet najlepszym smakołykiem można się znudzić i przesłodzić, wtedy można tylko zwymiotować. Trzeba mieć tylko czym, bo po styczności z paranormalnymi jest się wyssanym ze wspólnie spędzonego czasu, z pozytywnej energii, z uczuć oraz przeżyć, ze wszystkiego, więc wybaczcie, ale taka znajomość odbije się tylko lekkim cofnięciem i ponownym jej przełknięciem. Ewentualne niepożądane objawy to wysypka na ciele i niesmak w ustach. Jest to dość nieprzyjemne, ale to i tak lepsze niż usługiwać paranormalnym oraz ucztować do końca życia na bankiecie paranormalności. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;P.S. Publikacja została początkowo wstrzymana, przez obawę o&amp;nbsp;możliwość opatrznej nadinterpretacji osób trzecich. Z czystym sumieniem, po konsultacjach, zamieszczam ten post, ponieważ jest on sumą doświadczeń i wypadkową kolei losu. Każdy kto widzi tu siebie, ponosi za to pełną odpowiedzialność.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-4712446467753805256?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/4712446467753805256/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/02/paranormalni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/4712446467753805256'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/4712446467753805256'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/02/paranormalni.html' title='Paranormalni.'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NnuXaOzjIAQ/TaYC_OaDSNI/AAAAAAAAACo/JwhW-DRUxFM/s72-c/zgk_paranienormalni%255B1%255D.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-5357451863762762621</id><published>2011-02-05T10:04:00.001-08:00</published><updated>2011-02-09T12:55:27.734-08:00</updated><title type='text'>"Usuń ze znajomych"</title><content type='html'>Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym, czy świat realny i świat cyber istnieją równolegle obok siebie? A może się wzajemnie przenikają? Może to co dzieje się w świecie cyber ma swe konsekwencje w świecie real ? Czy coś co miało miejsce, trwało i istniało wiele lat może zakończyć się w świecie cyber? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Refleksja ta przyszła mi do głowy, gdy ostatnio na jednym z serwisów społecznościowych patrząc w swój profil, okazało się, że bliska mi (chyba do niedawna niestety) osoba "skasowała mnie ze swoich znajomych". Mówiąc o świecie cyber mam na myśli nie tylko internet ale wszelkie inne urządzenia pozwalające ludziom się komunikować na odległość bez potrzeby bycia razem "tu i teraz". &lt;br /&gt;Zdarzyło się tak kiedyś, że jedni Państwo obrazili innych Państwa. Nie ma co nad tym dywagować – tak się czasem zdarza. Zapadła cisza, minęło trochę czasu i już by się zdawać mogło, że wszystko wróciło do normy a tu nagle okazuje się, że sytuacja wygląda tak:&lt;br /&gt;Obraziłem się...obraziłam się i.... milczymy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawa dotyczy ludzi, którzy znali się lat wiele, sporo razem przezyli i zapewniali się zawsze o dozgonnej przyjaźni. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie dochodzi do spotkania zwaśnionych stron. Jedna z osób udaje, że tej drugiej w ogóle nie widzi i zupełnie ignoruje jej obecność. &lt;br /&gt;Czy to jest naturalne zachowanie dorosłych ludzi? Prawie trzydziestolatków? Osoby biorące udział w tej dziwnej sytuacji do najgłupszych nie należą  wszystko to się kończy (oczywiście bez słowa zamienionego twarzą w twarz) "wykasowaniem ze znajomych".&lt;br /&gt; &lt;br /&gt;I co teraz? Czy to znaczy ze juz nagle mnie nie ma? Ze nie istnieję? A może gdyby istniał magiczny pilocik służący da zamieniania wybranych ludzi w nicość, to w taką nicość ten ktoś by mnie zamienił? Mam zniknąć? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ludzie kończą związki, zrywają ze sobą za pomocą smsa czy maila. Nie patrzą sobie w twarz tylko naciskają guziczek "wyślij". A moża gdyby telefon dawał nam opcję "wyślij kogos na księzyc" to tez z takiej opcji gotowi bylibyśmy korzystać? &lt;br /&gt;Dlaczego zamiast świata cyber nie potrafimy spojrzeć sobie w oczy i porozmawiać w świecie real? Co jest tego powodem? Strach, niepewność, czy urazona duma???? Czy przekonanie o własnej dumie, wyższości i nieomylności jest powodem tak wielkim aby poświęcić wieloletnią znajomość? A może obawa przed tym, że niewidzialna kryształowa korona spadnie z głowy i rozsypie się po potoczeniu się po podłodze w drobny mak, jeżeli przyjmie się wyciągniętą rękę przyjaciela? Do jasnej Anielki, niech ktoś pomoże mi to zrozumieć, bo może mój umysł jest zbyt malutki aby  móc to pojąć….&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dodatek jeżeli nic z tej kruchej przyjaźni, która uległa uszczerbieniu nie da się naprawić, to chyba lepiej i zdrowiej dla umysłu i psychiki jest komuś wygarnąć prosto w oczy co się czuje, dlaczego to boli i skąd się bierze tak wielkie poczucie skrzywdzenia… a potem można założyć palto, wziąć do ręki parasol i wyjść mając przynajmniej w sercu jasność sytuacji, że to już koniec…. Ale przynajmniej taka jasność wtedy istnieje… &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie umiem w sobie nosić długo urazy wobec ludzi bliskich. Takie czynniki jak czas, czy intensywność znajomości, a takze wspolnie spedzone chwile są dla mnie czymś, o czym łatwo zapomnieć nie potrafię. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego nie rozumiem i nię godzę się na to, aby znajomości czy relacje okreslane mianem przyjaźni konczyć za pomocą przycisku "Usuń ze znajomych".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-5357451863762762621?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/5357451863762762621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/02/usun-ze-znajomych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/5357451863762762621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/5357451863762762621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2011/02/usun-ze-znajomych.html' title='&quot;Usuń ze znajomych&quot;'/><author><name>up to the skies_down to the ground</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04636013997769956041</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-6699700531977053179</id><published>2010-11-30T18:05:00.000-08:00</published><updated>2012-01-15T16:05:05.308-08:00</updated><title type='text'>Top model. Zostań modelką.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;img border="0" height="287" ox="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TPWs8sX6n5I/AAAAAAAAABI/WRNX553Pkkw/s320/5ee0af3f001b19be4ba27c83.jpg" width="320" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt;Tap Madll&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt; a raczej &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Top Porno&lt;/b&gt;, bo taką nazwę powinien nosić ten program. Zdradza nam jak szybko i za ile można pokazać wszystko. Mogliśmy przekonać się o tym, już w pierwszym odcinku &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Tap Madll&lt;/b&gt;. Program jednak okazał się bardzo niskich lotów. Przedstawił modelki jako ciekawy gatunek ludzki. Jeśli chce się zrobić karierę, a nie umie się nic, &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Tap Madll&lt;/b&gt; proponuje modeling. Dziewczyny na potencjalne top modelki nawet nie były ładne, nie posiadały pięknego ciała! Dziewczyny wyglądały jak faceci w damskich ciuszkach. Na ile kobieca może być dziewczyna, która ma 185 cm wzrostu, jest szeroka w barach, wąska w pupie i posiada mały zarodek piersi. Kandydatki na &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;tap madll&lt;/b&gt; koniecznie muszą być szczupłe. W związku z tym modelki muszą żywić się wacikami nasączonymi sokiem lub wodą. To nie żart, tak żywią się &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;tap madell.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Wszystko to czego nie posiadasz załatwi za Ciebie Photoshop. To chyba całe przesłanie tego programu. Jesteś nijaka, nie masz osobowości, nie posiadasz talentu, jesteś pusta, zostań top modelką! I tak rzesze próżnych dziewczyn w całej Polsce uwierzyło, że mogą zostać &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;tap madll&lt;/b&gt;. Przykład Dżołany oddziaływał nań przez ekran telewizora codziennie. Polka, która zaszła tak daleko. Jej największym osiągnięciem, jest chyba to, że przemierzyła ocean wraz z rodzicami. Co pokazała Dżołana oprócz piersi przysłoniętych krzyżem? Swoim przykładem udowadnia, że &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;tap madll&lt;/b&gt; może być nijaka, sztuczna i próżna. Jej cudowne, kolagenowe usta i twarz pełna jadu kiełbasianego, potocznie zwanego botoksem, oraz piersi naturalnie silikonowe mówią: &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;&lt;i style="mso-bidi-font-style: normal;"&gt;Ty też po przeróbkach możesz być piekna!&lt;/i&gt;&lt;/b&gt; Musisz tylko na nie wcześniej zarobić pokazując to i owo. Tabuny dziewczyn uwierzyły, że mogą zostać drugą Dżołanką czy też Anją Rubik. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt;Tak na marginesie, czy ktoś wie jak wygląda naprawdę Anja Rubik? Jej twarz i ciało na zdjęciach wygląda za każdym razem inaczej, w zależności od ilości przeróbek w fotoshopie. Raz ją pogrubiają, raz jej coś dodają, w wywiadach mówi że jest kameleonem. Widziałam raz z nią wywiad i nie mogłam uwierzyć, że to ta sama osoba co na fotosach!!! Normalnie na ulicy nikt by na nią nie zwrócił uwagi. Ot normalna dziewczyna, jak na moje poczucie piękna wręcz brzydka. Jej ogólny wyraz twarzy nosi swoiste piętno mułka. Nie mam nic do mułka &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; line-height: 115%; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol;"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-char-type: symbol;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt; ani do Ani. Nie rozumiem, czemu kobiety wierzą w to co widzą w czasopismach. Tam nie ma nic prawdziwego, wszyscy są odmłodzeni, wymuskani, sztuczni i wystylizowani. Wierzcie mi, że z każdego brzydactwa da się zrobić boginię. Kwestia makijażu, oświetlenia, stylizacji i odrobiny fotoshopa. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Czy naprawdę co druga dziewczyna chciałaby zostać &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;tap madll&lt;/b&gt;? Mam nadzieję, że nie!!! Naturalne środowisko modelek przesiąknięte jest próżnością, naiwnością, wyzbyciem się wstydu i moralności. Za jaką cenę? Za chwilę bycia popularnym? Niestety bycie ładnym jest bardziej trendy niż bycie mądrym! Wiele pustych dziewczątek udaje, że jest modelką i wystawia swoje pół nagie zdjęcia na różnych portalach. Klakiery z ich otoczenia pieją z zachwytu i komentują w stylu: jak pięknie wyglądasz, jesteś taka śliczna, buziaczki, całuski itp. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&lt;/span&gt;O Boże jaki to żen!!! Nie widziałam komentarza pod takim piknym fotosikiem: jaka jesteś mądra, dobra, dziękujemy za pomoc, jesteś fantastyczną przyjaciółką itp. Stek pustych i fałszywych ehów i ahów, a to budzi mój lęk i obawę o nasze społeczeństwo. Czy tylko uroda się liczy? A co z osobowością, którj te puste dziewczyny nie mają za grosz!!!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Modelki generalnie mają pociąg do kasy i innych korzyści. Liczy się tylko ten, kto może im pomóc w „karierze” i nie będą przebierać w środkach, naprawdę nie przebierają w środkach!!! Wycisną jak cytrynę, rzucą w kąt i jeszcze obcasem wbiją w ziemię. Jedyne co potrafią, to ładnie się uśmiechać, ale co kryje ten uśmiech? Pewnie skrzętnie skrywaną fałszywość i podłość. Mam nadzieję, ze kolejna edycja &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Tap Madll&lt;/b&gt; będzie nosiła nazwę &lt;b style="mso-bidi-font-weight: normal;"&gt;Top Suka&lt;/b&gt;!!!&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TPWtF8zZrXI/AAAAAAAAABM/fd3OObp6Hfo/s1600/8fdea59f0011ab5e4ba27c47.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" ox="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TPWtF8zZrXI/AAAAAAAAABM/fd3OObp6Hfo/s320/8fdea59f0011ab5e4ba27c47.jpg" width="239" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-6699700531977053179?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/6699700531977053179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/11/tap-madll.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/6699700531977053179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/6699700531977053179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/11/tap-madll.html' title='Top model. Zostań modelką.'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TPWs8sX6n5I/AAAAAAAAABI/WRNX553Pkkw/s72-c/5ee0af3f001b19be4ba27c83.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-6039805868861988475</id><published>2010-11-27T10:34:00.000-08:00</published><updated>2011-01-03T10:02:42.661-08:00</updated><title type='text'>Być albo mieć?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIOk4r3ipI/AAAAAAAAAB8/XVIfKhiFdTQ/s1600/mil25_1_.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" n4="true" src="http://2.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIOk4r3ipI/AAAAAAAAAB8/XVIfKhiFdTQ/s320/mil25_1_.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Być albo mieć? O to jest pytanie! Żyjemy w dziwnych czasach, kiedy człowiek człowiekowi wilkiem. I jak tu nie zwariować? Nasuwa mi się fraza z jakże aktualnej nadal piosenki „dziwny jest ten świat”. Uważam, że sobie sami zgotowaliśmy ten los. Dookoła nas zazdrość, nienawiść, ból, cierpienie i śmierć. Dlatego tak uwielbiam świat amerykańskich seriali, gdzie dobro walczy ze złem i najczęściej dobro wygrywa. Każdy myśli tylko o sobie i co tu zrobić, żeby się urządzić w życiu. Młodzi ludzie chcieliby zarabiać krocie!&amp;nbsp;Każdemu życzę spełnienia marzeń, ale jak trzeba być zapatrzonym w siebie, żeby bez doświadczenia, kwalifikacji i znajomości owa wymarzona i wyśniona kwota z czteroma zerami na końcu się ziściła? Trzeba być pewnym siebie i wierzyć we własne siły, ale to jest przerost formy nad treścią. Pójdę dalej, ludzie chcą co raz więcej bez włożenia w to wysiłku. Jednym słowem chcieliby leżeć i pachnieć. Niestety w dobie kryzysu to i owszem można leżeć ale trzeba uważać, żeby nie spleśnieć &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; line-height: 115%; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol;"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-char-type: symbol;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt; Młode pokolenie czeka tylko na to kto i ile mi da. Ile dadzą mi rodzice, ile da mi mój partner, ile da mi mój pracodawca? Ale co oni dają w zamian? Dają bardzo dużo! Po prostu są i żyją. Sądzę, że to stanowczo za mało! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIOhATMqHI/AAAAAAAAAB4/spPfcbk_7K8/s1600/bogactwo.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" n4="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIOhATMqHI/AAAAAAAAAB4/spPfcbk_7K8/s320/bogactwo.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt;Ja wybrałam inną drogę, nie czekam na innych co mogą mi dać tylko sama daję z siebie tyle ile mogę i ile mam. Pomagam dobrym słowem, pomogę załatwić pracę i pożyczę pieniądze. Mam taką maksymę, pożycz komuś pieniądze a zobaczysz jakim jest człowiekiem. Taki test jest bardzo dobry i skuteczny ale trzeba uważać! Można pożyczyć tylko tyle, ile można ewentualnie stracić, żeby później nie żałować. Musimy zrobić swego rodzaju wycenę &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; line-height: 115%; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-char-type: symbol;"&gt;&lt;span style="font-family: Wingdings; mso-char-type: symbol;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt; Moje inne życiowe motto przejęłam od mojej ukochanej przyjaciółki Mirandy, która bardzo wiele pomogła mi w życiu. Miranda uważa, że dobre uczynki przekazuje się i łączą się łańcuchem miłości. Ja pomagam np. Mirkowi, a Mirek pomaga Kasi, Kasia pomaga Zuzi i w taki sposób przekazujemy łańcuch miłości dalej. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIOr2vDcwI/AAAAAAAAACE/2vS9WHUv5W4/s1600/1152277_90340870-500x245.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="156" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIOr2vDcwI/AAAAAAAAACE/2vS9WHUv5W4/s320/1152277_90340870-500x245.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;A może lepiej mieć? No i&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt; &lt;/span&gt;co mi z tego posiadania? Mogę mieć piękną willę, ale może być ona pusta, bez śmiechu dzieci, bez przyjaciół i bez miłości. Po cóż mi super samochód jeśli nie będę miała nim kogo wozić. Po co mi kilka milionów na koncie jak i tak umrę w samotności. Pieniądze szczęścia nie dają, ułatwiają tylko życie i pozwalają pomagać innym. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: large; line-height: 115%; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-theme-font: minor-latin;"&gt;Czasami mam dylemat, czy warto być dobrym człowiekiem i pomagać? Wiele razy dostałam po twarzy od życia a ja nadal nastawiam drugi policzek i zawsze jestem chętna i skłonna pomagać innym. Myślę, że najważniejsze w „byciu” jest bezinteresowność i czystość intencji. Zawsze staram się wyjść innym naprzeciw i sama proponuję pomoc, żeby inni nie musieli czuć się źle prosząc o nią. Może ktoś sobie myśleć, że leczę w ten sposób siebie, ale to mnie w ogóle nie interesuje, bo ja sama wiem, co mną kieruje. Mam wielkie wsparcie w moim facecie, który jest cudownym człowiekiem i udowadnia mi każdego dnia, że takich wspaniałych ludzi jest już nie wiele. W jego oczach widzę nagrodę za „bycie” i to mnie utwierdza, że jednak lepiej „być” niż mieć!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIOnuBc93I/AAAAAAAAACA/nA8yZqHLz_4/s1600/my.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIOnuBc93I/AAAAAAAAACA/nA8yZqHLz_4/s320/my.jpg" width="246" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-6039805868861988475?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/6039805868861988475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/11/byc-albo-miec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/6039805868861988475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/6039805868861988475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/11/byc-albo-miec.html' title='Być albo mieć?'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIOk4r3ipI/AAAAAAAAAB8/XVIfKhiFdTQ/s72-c/mil25_1_.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-2436298699801033795</id><published>2010-11-25T11:37:00.000-08:00</published><updated>2011-01-03T10:22:09.594-08:00</updated><title type='text'>Zapotrzebowanie na teatr</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIRR-0jaqI/AAAAAAAAACI/gfo1TQsBVQg/s1600/imagesCAUG0M5C.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" n4="true" src="http://3.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIRR-0jaqI/AAAAAAAAACI/gfo1TQsBVQg/s1600/imagesCAUG0M5C.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Nikogo nie zdziwi jeżeli stwierdzę, że dziś teatr i spędzanie w nim wolnego czasu nie jest najpopularniejszą formą rozrywki. Kiedyś i owszem, do teatru chadzano częściej i chętniej ale też nie znowu był dla wszystkich z powodu cen biletów. Tak więc teatr od zawsze był okupowany przez elity, kiedyś finansowe a dziś umysłowe.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Częściej wybieramy kino niż „żywego” aktora. W dodatku jeżeli już kupujemy bilet na film, to najczęściej jest to miejsce w multipleksie, zapominając o mniejszych kinach, które częściej serwują interesujące i awangardowe filmy. Zostańmy chwilowo przy tej tematyce i zajrzyjmy na nasze podwórko. Film Jerzego Skolimowskiego sprzed dwóch lat, a mianowicie „Cztery noce z Anną”, przemknął bez echa. Rewelacyjnie przyjęty na festiwalu w Cannes, laureat Orła i Złotego Lwa, został nie zauważony przez szerszą publiczność. Ze względu na to, że główną rolę grał w nim znany olsztyńskiej publiczności aktor teatralny Artur Steranko, miałam nadzieję że w stolicy Warmii i Mazur, zostanie lepiej rozpropagowany. Wręcz przeciwnie… Stało się zupełnie inaczej. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt;Wracając jednak do głównego tematu, świadomie stwierdzam, że do oglą&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt;dania &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; line-height: 115%;"&gt;sztuk teatralnych najbardziej zniechęcają szkoły… Tak właśnie szkoły, prowadząc stada na długie i często, ciężko strawne dla młodego widza spektakle, najczęściej lektury szkolne. Oczywiście niektóre jednostki, nawet na najciekawszym, najzabawniejszym lub przeciwnie, najbardziej wzruszającym przedstawieniu i tak wolą robić z siebie błazna lub dłubać w nosie, zagryzając wszystko kanapką lub chipsami. Moja dywagacja jednak dotyczy bardziej społecznych ludzi. Jednak i z nich, tylko najwytrwalsi, na własną rękę poznają czym naprawdę jest teatr i co ma do zaprezentowania. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIStzhogBI/AAAAAAAAACM/uOriZ5-zeUU/s1600/image010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" n4="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIStzhogBI/AAAAAAAAACM/uOriZ5-zeUU/s1600/image010.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Najczęściej kojarzony ze średniowiecznymi kostiumami, niezrozumiałymi tekstami teatr wychodzi naprzeciw publiczności. W swojej ofercie ma i te tradycyjne szekspirowskie sztuki i teksty współczesnych młodych twórców, którzy dotykają w nich, głosem aktora, dzisiejszych problemów. A aktor ma tylko jedną próbę na zaprezentowanie nam wizji reżysera. W teatrze nie ma dubli, nie ma poprawek, wszystko dzieje się tu i teraz. Nudne, sztampowe przedstawienia odeszły dawno do lamusa. Twórcy teatralni zastanawiają się jak przyciągnąć widza, a starania nie idą na marne. Repertuar teatru jest bogaty i jest w czym wybierać. Problem w tym, że już sam repertuar często to lektura zbyt ciężka lub straszna. Może być też tak, że jakimś cudem nie ma możliwości znalezienia tych kliku kartek papieru, wiadomo przecież, że zazwyczaj są schowane pod ladami w sklepie lub na zapleczu biblioteki albo w szkolnym koncie za gigantycznym kwiatem. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, &amp;quot;serif&amp;quot;; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; Jest jednak nadzieja, a raczej pewność, że teatr nie umrze śmiercią naturalną. Są ludzie którzy z niecierpliwością czekają na trzeci dzwonek i przyciemnienie świateł. W skupieniu śledzą losy bohaterów. Ci którzy odważyli się dobrowolnie udać do teatru, na pewno wracają tam znowu aby poczuć tę niesamowitą atmosferę. Jeżeli ktoś uważa inaczej trudno, wojować nie mam zamiaru… Czasami warto najpierw poznać to na co tak narzekamy a dopiero później wyrażać opinię.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSITyvzRkzI/AAAAAAAAACQ/rOVPBb_KrDc/s1600/imagesCAIENE41.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSITyvzRkzI/AAAAAAAAACQ/rOVPBb_KrDc/s1600/imagesCAIENE41.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-2436298699801033795?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/2436298699801033795/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/11/zapotrzebowanie-na-teatr.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/2436298699801033795'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/2436298699801033795'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/11/zapotrzebowanie-na-teatr.html' title='Zapotrzebowanie na teatr'/><author><name>margines</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05458415986599758811</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIRR-0jaqI/AAAAAAAAACI/gfo1TQsBVQg/s72-c/imagesCAUG0M5C.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-2552616576855333614</id><published>2010-10-31T08:38:00.000-07:00</published><updated>2011-01-03T10:34:26.333-08:00</updated><title type='text'>Kto to?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIWOUX7uFI/AAAAAAAAACU/SMDBV7miC3w/s1600/kto_to.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" n4="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIWOUX7uFI/AAAAAAAAACU/SMDBV7miC3w/s320/kto_to.jpg" width="263" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Uchodzę w towarzystwie za osobę oschłą, tajemniczą, nieśmiałą, spokojną… . Moi bliscy myślą o mnie – gniewna , niespokojna, silna lub słaba. Ja o sobie myślę wiele i ciężko powiedzieć jak jest naprawdę. Na pewno jestem uparta, ale poddaję się też szybko. Na sto procent spokojna, gdy śpię , być może. Pedantka na pół etatu i w pięćdziesięciu procentach silna, ani śmiała, ani nieśmiała, tajemnicza i wylewna. Chmurna gdy nie ma słońca, wesoła gdy nikt nie patrzy. Dla jednych oschła, dla innych ciepła jak piec i zawsze jaka, a jaka nigdy – wierna, cierpliwa, niewierna? Wykapany ojciec, chodząca kopia matki, identyczna jak babcia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Aż grzech nie zamknąć się, w której z szuflad i ometkować jak produkt w Tesco. Mieć datę ważności i datę produkcji, skład i zastosowanie. Stać w szeregu gdzieś obok innych kobiet bliżej tych młodszych duchem niż ciałem, tych bez męża i bez dzieci. W nowym opakowaniu kiedyś z dopiskiem stara panna teraz kobieta wyzwolona, jakoby te dawne kobiety nie miały wyboru, a współczesne są świadome, lepsze. Te stare zawstydzone ze spuszczonymi oczami, łagodne , grzeczne, uprzejme. Te dzisiaj z zadartym noskiem, dumne i butne z rozchylonymi wargami- sztucznie zdziecinniałe bez oznak starości. Gdzieś stać między lalkami a ołowianymi żołnierzami. W koronkowych rajstopach i w batalistycznym stroju. Dzierżyć w jednej ręce torebkę w drugiej karabin. Z błogim matczynym spojrzeniem, filuternym uśmiechem dziewczynki i z pazurami.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Jestem taka jaką chce być w danej chwili, w zależności od sytuacji w zależności do kogo. Ulepiona z przeszłości z cierpienia i siły babci, obserwująca przeobrażenia własnej matki. Podobna do tej z wczoraj i do tej jutro, ale już nie taka sama co miesiąc temu, nigdy taka sama.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIWq2JumTI/AAAAAAAAACY/hRC1qA6poxY/s1600/untitled.bmp" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" n4="true" src="http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIWq2JumTI/AAAAAAAAACY/hRC1qA6poxY/s1600/untitled.bmp" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify; text-indent: 35.45pt;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-2552616576855333614?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/2552616576855333614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/kto-to.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/2552616576855333614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/2552616576855333614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/kto-to.html' title='Kto to?'/><author><name>nn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TSIWOUX7uFI/AAAAAAAAACU/SMDBV7miC3w/s72-c/kto_to.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-5932129989218359236</id><published>2010-10-30T13:48:00.000-07:00</published><updated>2010-11-29T11:17:39.569-08:00</updated><title type='text'>Mężem i żoną</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;Mężem i żoną&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;I ślubuję Ci miłość , wierność i że Cię nie opuszczę… etc. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;Łona temu win na, łona temu win na pooocałować go po win na !...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;Cały rok przygotowań, wybór sali, kwiatów , druhen, sukni, menu. W tym wielkim dniu powtarzane za szamanem słowa przysięgi – w biedzie, chorobie, dopóki śmierć nas nie rozłączy. Przaśne przyśpiewki prosto z ust spoconych, czerwonych z przepicia twarzy gości weselnych. Każda panna młoda w białej koronkowej sukni jak marzanna rzucana do rzeki. Każdy pan młody we fraku jak strach na wróble wystawiany na łysym polu. Mnóstwo utajonych przekazów, że przez życie lepiej razem niż osobno; że czas się już żenić, wyjść za mąż, bo tak trzeba. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;Czasem ze ślubu zostają tylko zdjęcia i gorzki smak porażki. Bo grzeczne dziewczynki z dobrego domu czują się jeszcze bardziej grzeczne gdy wykręcają się od seksu z mężem bólem głowy. Bo chłopcy po ślubie milkną i biorą dwa etaty żeby być odpowiedzialnymi głowami rodziny.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;-Takie jest życie, a Ty jemu głowy głupotami nie zawracaj bo ciężko pracuje – mówi babcia.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;Za zakończenie kolejnego związku bierze pieniądze pan w sukience , tym razem w todze. Kroi się tym razem mieszkanie nie tort na części i przelicza brak jej orgazmów na opony zimowe ich auta. Jej wirtualnego przyjaciela, spotkanego na naszej klasie na narzutę , którą dostali prezencie ślubnym. Przywleczone do sądu jego brudne skarpety , jej włosy w umywalce i jakaś szminka na kołnierzu jego służbowej koszuli. W kancelarii proponują rabacik w zamian za rozstanie za porozumieniem stron. Wówczas powtarza się rodzinie wspólną wersję wydarzeń o tym jak to się dwie osoby nie dobrały charakterologicznie … i koniec! &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;Dziś nikt nie zwraca uwagi na kolejny rozbity związek, jak szklanka w sklepie z porcelaną, nie pierwsza i nie ostatnia. Nikt młodym ludziom , nie mówi jak lepiej żyć razem. Powtarzane są wciąż od nowa błędy z pokolenia na pokolenie jak klątwa, okraszone dodatkowo nowymi trendami o wolności, prywatności, przestrzeni mojej twojej. Razem czy osobno, osobno ale wspólnie - czyli jak? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large;"&gt;Uważam odejście od drugiej osoby jako naturalne prawo wolnego człowieka, który nie godzi się na byle co. Z rozwodem czasem bywa tak jak z samobójstwem, to co dla jednych jest aktem odwagi dla innych jest tchórzostwem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-5932129989218359236?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/5932129989218359236/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/mezem-i-zona.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/5932129989218359236'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/5932129989218359236'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/mezem-i-zona.html' title='Mężem i żoną'/><author><name>nn</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-1556164006767013613</id><published>2010-10-27T19:04:00.000-07:00</published><updated>2010-11-29T11:20:42.438-08:00</updated><title type='text'>Matki, żony i kochanki…</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mężczyźni prawa wyborcze mieli zapewnione od zawsze. Od starożytności po dziś dzień wolno im było więcej a ich lista praw naturalnych wydaje się być powiększona o kilka pozycji. Jak stwierdziła Izabela Jaruga-Nowacka, kobietom praw wyborczych nikt nie podarował. Od początku płeć piękna i uważana za słabszą musiała walczyć o swoje. Sufrażystki wychodziły na ulice, domagając się możliwości głosu. Gdy mężczyźni byli na froncie podczas wojny to kobiety musiały zajmować się domem, dziećmi, gospodarstwem. Musiały opanować wiele umiejętności zarezerwowanych przez mężczyzn dla mężczyzn. Dlaczego więc nie mogły mieć wpływu na kluczowe decyzje dotyczące państwa?&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="font-weight: bold; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;Od praw wyborczych zaczęła się walka o równouprawnienie. Walka która trwa do dzisiaj i często spychana jest na margines. Feminizm, bo tak nazywa się ruch społeczny walczący o równouprawnienie, postrzegany jest jak wymysł znudzonych kobiet, które i tak osiągnęły już wszystko co im się należało. Feministki to dla większości grupa rozwrzeszczanych bab, które pikietują pod siedzibami znienawidzonych mężczyzn. Wszystkie ich działania są bezcelowe a wręcz, można by rzecz zbyt radykalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łatwo jest krytykować coś, czego się nie zna i nie rozumie. Kto wie jakie są postulaty walczących i kto wie że w Polsce jest już siódma fala feminizmu...? Nie jestem zwolenniczką radykalnego feminizmu i tak zgadzam się że żyjemy w wolnym państwie. Demokracja daje każdemu możliwość osiągnięcia tego co chce jeżeli ciężko pracuje i ma w sobie chociaż odrobinę ambicji bez względu na płeć. Żyjemy jednak w społeczeństwie gdzie głęboko zakorzeniona jest kultura patriarchalna i tu jest problem, gdyż nawet kobiety często nie zagłosują na kobiety ponieważ większym zaufaniem darzą panów. To oni od wieków dzierżyli insygnia władzy. Wyższe stanowiska są jakby zarezerwowane dla mężczyzn. Kobiet z wykształceniem wyższym jest więcej, ale po skończeniu studiów znikają one niczym kamfora, ustępując miejsca kolegom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od zawsze nurtowała mnie sprawa rozwodów i poglądu kościoła na tę sytuację. Próbowałam dowiedzieć się od księdza prowadzącego zajęcia w liceum jak to możliwe że chociaż mąż bije żonę, ona ma wiernie trwać przy jego boku. Dlaczego kościół ma decydować o szczęściu człowieka lub skazywać mimo wszystko na cierpienie? Bo takie są zasady, reguły? Bo kobieta obiecywała że będzie przy swoim wybranku na dobre i na złe, w chorobie i w cierpieniu? A kto jest z nią w jej cierpieniu? Niestety nie dostałam satysfakcjonującej mnie odpowiedzi. Dopiero jakiś czas temu, trafiłam na artykuł w jednym z czasopism, który opowiadał o zakonnicach, a raczej o kobietach które są zakonnicami. Jedna z sióstr pomagała maltretowanym kobietom i namawiała je do zostawienia ich katów. Zgodnie z nauką Kościoła, powiedziała że trzeba być przy drugiej osobie ale przede wszystkim trzeba ratować siebie, swoje życie i godność…&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: large; font-weight: bold;"&gt;Kobieta ma przede wszystkim być kobietą, nikt nie twierdzi że lepiej jak wcieli się w rolę terminatora. Może być delikatna i wrażliwa ale może też chcieć zmian. Zmian które mimo wszystko są potrzebne, a przede wszystkich tych, w mentalności społeczeństwa i sposobie postrzegania kobiety we współczesnym świecie. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-1556164006767013613?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/1556164006767013613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/matki-zony-i-kochanki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/1556164006767013613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/1556164006767013613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/matki-zony-i-kochanki.html' title='Matki, żony i kochanki…'/><author><name>margines</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05458415986599758811</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-7444211434133622140</id><published>2010-10-27T14:56:00.000-07:00</published><updated>2010-10-27T14:59:12.150-07:00</updated><title type='text'>Schizofrenia polskiego katolicyzmu</title><content type='html'>&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:trackmoves/&gt;   &lt;w:trackformatting/&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:donotpromoteqf/&gt;   &lt;w:lidthemeother&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:lidthemeasian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:lidthemecomplexscript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;    &lt;w:splitpgbreakandparamark/&gt;    &lt;w:dontvertaligncellwithsp/&gt;    &lt;w:dontbreakconstrainedforcedtables/&gt;    &lt;w:dontvertalignintxbx/&gt;    &lt;w:word11kerningpairs/&gt;    &lt;w:cachedcolbalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;m:mathpr&gt;    &lt;m:mathfont val="Cambria Math"&gt;    &lt;m:brkbin val="before"&gt;    &lt;m:brkbinsub val="&amp;#45;-"&gt;    &lt;m:smallfrac val="off"&gt;    &lt;m:dispdef/&gt;    &lt;m:lmargin val="0"&gt;    &lt;m:rmargin val="0"&gt;    &lt;m:defjc val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent val="1440"&gt;    &lt;m:intlim val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim val="undOvr"&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" defunhidewhenused="true" defsemihidden="true" defqformat="false" defpriority="99" latentstylecount="267"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="0" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Normal"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="heading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="35" qformat="true" name="caption"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="10" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" name="Default Paragraph Font"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="11" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtitle"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="22" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Strong"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="20" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="59" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Table Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Placeholder Text"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="No Spacing"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Revision"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="34" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="List Paragraph"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="29" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="30" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="19" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="21" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="31" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="32" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="33" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Book Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="37" name="Bibliography"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" qformat="true" name="TOC Heading"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-priority:99;  mso-style-qformat:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin:0cm;  mso-para-margin-bottom:.0001pt;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:11.0pt;  font-family:"Calibri","sans-serif";  mso-ascii-font-family:Calibri;  mso-ascii-theme-font:minor-latin;  mso-fareast-font-family:"Times New Roman";  mso-fareast-theme-font:minor-fareast;  mso-hansi-font-family:Calibri;  mso-hansi-theme-font:minor-latin;  mso-bidi-font-family:"Times New Roman";  mso-bidi-theme-font:minor-bidi;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpFirst" style="line-height: normal; text-align: center; font-family: times new roman; font-weight: bold;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="text-indent: 35.4pt; line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Gdy przejeżdżam przez nasz kraj nie widziałem jeszcze miasta gdzie nie byłoby dwóch świątyń : centrum handlowego i kościoła katolickiego.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Mogłoby by się wydawać , że są to dwa różne światy , dwa przeciwległe bieguny , dwie różne powieści. Ale czy na pewno dwóch różnych autorów? Czy to rzeczywiście&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;są dwie różne &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;egzystencje?&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Dla mnie jest to pewnego rodzaju rodzeństwo , z dwóch różnych ojców ale z jednego łona &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;, dzięki któremu &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;mogę &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;wepchnąć te dwa twory do jednej rodziny.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Przecież ludzie pielgrzymując tam , robią bardzo podobne rzeczy: zostawiają pieniądze , spotykają sąsiadów , plotkują , leczą swoje dusze, ulegają magii tłumu .&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="text-indent: 35.4pt; line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Słyszałem ostatnio&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;o pewnego rodzaju symbiozie , która polega na uzupełnianiu oferty centrum handlowego właśnie o kościół lub chociaż kaplicę. Ciekawy jestem jak wyglądają rozliczenia między nimi , procent z tacy a może symboliczne ‘’bóg zapłać’’ – w końcu po mszy lud i tak&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;śladem ’’ swoich ‘’ zrobi obchód po sklepach , kinach , restauracjach i zostawi resztę srebrników pozostałych po duchowej uczcie.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;&lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;O ile centra handlowe powstają głównie z chęci zysku i rozprzestrzeniania się globalizacji na świecie. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;To z pewnością nie można tego powiedzieć o Kościele ,&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;nie można w kręgu naszego zakłamanego społeczeństwa. Ale ja powiem w imieniu swoim.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="text-indent: 35.4pt; line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Dlaczego&lt;span style=""&gt;   &lt;/span&gt;księża ,cały ten kościół i wszelkie obrzędy z nim związane muszą być tak silnie zdominowane pieniędzmi. Dlaczego w kościele oprócz dźwięku dzwonów słychać dźwięk brudnych monet wrzucanych na tace , przecież cenniki w kościołach to już nic nowego. Czekam tylko na promocje(Pochowaj ojca-matka gratis! Albo Kup ślub u nas chrzciny gratis!)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Dziwi mnie to , że ludzie godzą się na takie traktowanie , nie chcą tego zmienić.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Państwo powinno opodatkować kościół tak samo jak wszelkie świątynie hedonizmu.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="text-indent: 35.4pt; line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Dlaczego jako ateista muszę co niedziele rano słuchać niedzielnej katechezy księdza, który w nachalny sposób zmusza mnie do odbioru jakże&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;ciekawej audycji pełnej ubóstwa horyzontów myślowych&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;jak i środków użytych do ich wyrażenia -wywieszając głośniki na zewnątrz kościoła. Nie wspomnę już o dzwonach o świcie , &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;które jednych budzą do modlitwy innych dla zasady. Przypomina mi się scena z filmu Dzień Świra Marka Koterskiego, którą spróbuje zobrazować poniższym cytatem kiedy to sen głównego bohatera zostaje zakłócony przez pracę robotników:&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;"Czy panowie muszą tak napierdalać, od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi jebać po uszach od brzasku! Żeby się czasem kałamarz nie pospał godzinkę dłużej kapkę od was, skoro zasnął dopiero nad ranem! I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie! Grunt, że, kurwa, inteligent załatwiony na dzień cały! Wrócicie napierdalać jak siądę do pracy!"&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Pewnie &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;ja też w chrześcijańskim mniemaniu jestem leniwym bezbożnikiem punktowanym niczym poseł Ziobro przez swojego kolegę&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;Leszka M.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="text-indent: 35.4pt; line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;A właśnie skoro już wtrąciłem watek polityczny , dlaczego kościół &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;uczestniczy w sferze polityki , dlaczego wykorzystuje ambonę do organizowania quasi wieców politycznych, dlaczego politycy na to pozwalają, ulegają &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;różnym naciskom episkopatu. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Może &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;obopólne korzyści tej swoistej symbiozy są wstanie to wyjaśnić. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="text-align: center; line-height: normal;" align="center"&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;span style="font-size: 8pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;-1-&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Nie sposób nie wspomnieć o fenomenie imperium ojca Tadeusza Rydzyka , katolickim głosie Radia Maryja , który trudno nazwać katolickim podobnie jak&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;telewizji Trwam i&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;gazecie Nasz Dziennik.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Prędzej nazwał bym ten głos głosem nienawiści do wszystkich myślących inaczej, głosem antysemityzmu oraz manipulacji ślepych odbiorców , którzy niezdolni są&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;do weryfikacji otrzymywanych przekazów. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;W mojej opinii wszystkie środki przesłań i wypowiedzi ojca Tadeusza to&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;zakłamane pojmowanie wiary i wstecznictwo umysłowe połączone z chciwością i pazernością kapłana biznesmena.(jako ciekawostkę dodam , iż na głównej stronie internetowej Radia Maryja podanych jest kilka numerów kont bankowych na które wierni mogą wpłacać duchowo-finansowe wsparcie dla ulubionej stacji.)&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="text-indent: 35.4pt; line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Czy te wszystkie katolickie święta są naprawdę takie święte – biesiady , obżarstwo dyskusje o tym o czym w święta nie chce się nawet myśleć. Niech żyją święta: śledź ,ogórek &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;na zagrychę i do pełna , pod korek..Na szczęście następne już za rok.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Widocznie Bóg tak chciał , miał jakieś ważne powody , żeby tak to wszystko skonstruować.&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;A&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;może to tylko ludzka interpretacja wiary , która powoduje&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;dewaluację katolickich fundamentów na przestrzeni lat, wydarzeń, cywilizacji…&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;No bo jak wytłumaczyć&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;bezkarność pedofilów w sutannach , nadużycia finansowe ,skandale obyczajowe , dyskryminacje Żydów i wyszydzanie homoseksualistów przez większość pseudo-pobożników. Czy na tym polega wiara i umiłowanie bliźniego? Bo niestety takie mamy oblicze polskiego katolicyzmu. Bardziej przypomina mi to jakiś chory fanatyzm z nutką schizofrenii. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;Kolejnym tematem na jaki chciałbym zwrócić uwagę jest obecność religii w szkołach.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Oczywiście tylko katolickiej , bo przecież w Polsce innej wiary nie ma.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Dlaczego narzuca się młodym ludziom od najmłodszych lat tylko&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;jednego Boga.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Może ja bym chciał poznać różne religie tego świata i mieć jakiś margines wolnego wyboru. Decyzja czy chce w coś wierzyć czy nie&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;powinna wypływać z mojego światopoglądu i wiedzy na temat religii i świata , która z pewnością nie jest dojrzałą decyzją kilkuletniego dziecka.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;No ale z drugiej strony z czasem &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;mogłoby być za późno żeby nachalnie wtłoczyć w umysł w miarę dojrzałej osoby zbiór sloganów i zasad jakimi kieruje to wyznanie.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="text-indent: 35.4pt; line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Poza tym czy &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;kościoły muszą istnieć ? Przecież wiara do sfera duchowa a duża większość tych monumentalnych budynków &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;przypomina centra handlowe lub jakieś inne &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;ceglane molochy &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;a nie skromne miejsce kultu. Jeżeli już wierzę w Boga czy potrzebuję pośrednika w tej rozmowie. Chyba , że ma to przypominać jakąś transakcję. Czy musi istnieć materialne odbicie wiary w postaci kościoła? Czy ludzie muszą głodować , umierać , cierpieć… W imię czego ,w imię ofiary czy zapłaty za grzechy.Za jakie grzechy umiera z głodu niewinne dziecko. Jaki to ma sens?&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Nie rozumiem tych praw i zasad, a może tu nie ma co zrozumieć. Może to jest zbyt oczywiste. ‘’&lt;i style=""&gt;Kłamstwo nie staje się prawdą tylko dlatego, że wierzy w nie więcej osób.’’&lt;/i&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;i style=""&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;— &lt;b&gt;Oscar Wilde&lt;/b&gt; &lt;span style=""&gt;(1854-1900)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Może uogólniam wrzucając wszystkich katolików do jednej zagrody. Zagrody baranków bożych.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Może kogoś obrażę swoimi poglądami na temat wiary.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;Ale nie nikomu nie narzucam , nikogo nie zmuszam do tego &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;żeby wierzył w to co ja , i tego samego życzę sobie.&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormalCxSpMiddle" style="line-height: normal;"&gt;&lt;span style="font-size: 12pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;span style=""&gt;                                                           &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size: 8pt; font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;,&amp;quot;serif&amp;quot;;"&gt;&lt;span style=""&gt;                &lt;/span&gt;-2-&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-7444211434133622140?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/7444211434133622140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/schizofrenia-polskiego-katolicyzmu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/7444211434133622140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/7444211434133622140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/schizofrenia-polskiego-katolicyzmu.html' title='Schizofrenia polskiego katolicyzmu'/><author><name>IGNORANT</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12661375447234690635</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-4117071821007525069</id><published>2010-10-17T11:27:00.000-07:00</published><updated>2010-10-17T11:35:24.239-07:00</updated><title type='text'>PIS (Psychopatyczna Idiotów Sekta)</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLs-9WoBo6I/AAAAAAAAAA8/jNOMIfO3ZeE/s1600/pis.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ex="true" src="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLs-9WoBo6I/AAAAAAAAAA8/jNOMIfO3ZeE/s1600/pis.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt;"&gt;&lt;span style="font-size: 16pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Calibri;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;strong&gt;PiS (Psychopatyczna Idiotów Sekta)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Żyjemy w dziwnym kraju. Gdybym była poliglotką wymieniłabym ten kraj na inny lepszy, model: Anglię, Hiszpanię lub inny bardziej cywilizowany kraj. Niestety Pan Bóg dał mi urodę, trochę rozumu ale za grosz talentu do języków. Dał mi jeszcze coś ale niekoniecznie jest to talent, z którego można czerpać profity ;)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Wracając do sekty, która ma około 8 mln zwolenników! Nie wiem czy to dużo czy mało, bo do wyborów nie poszła znaczna część naszego społeczeństwa. Dziwię się Polakom, że są takimi ignorantami. Każdy dojrzały i inteligentny człowiek powinien głosować, to fundament demokracji, ale to już temat na osobny felietonik. Sektą kierują liderzy, mali ludzie o wybujałych ambicjach, którzy mocno wierzą w swoje ideały, za które mogliby nawet zabić. Żyją wprzeświadczeniu, że mają świętą misję, muszą ratować kraj przed złem, przed diabłem wcielonym – PO. Głoszą herezje, śpiewaną jak poezję. Uwielbiają demonizować i gloryfikować, są mistrzami matactwa i krętactwa. Tylko oni potrafią tak przeinaczać fakty i odwracać kota ogonem. Mają niesamowitą zdolność do odpowiadania na zadane pytanie w taki sposób, że szybciej wywinduje człowieka w kosmos niż uzyska się odpowiedź. Wspiera ich ojciec dyrektor Rydzyk, który razem ze swoją armią moherowych beretów są gotowi ruszyć, pod wybitnym dowództwem Jarosława Napoleona Kaczyńskiego, na pałac prezydencki.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Jarosław „Wielki” Napoleon Kaczyński, bo zapewne taki przydomek będzie widniał na licznych pomnikach w całej Polsce. Człowiek maluczki, ale jak wielkiej wiary we własną wielkość. PiS przekroczył, bardzo cienką granicę nacjonalizmu i zbliża się do faszyzmu. Propaganda Sekty jest ogromna, a swoją siłę buduje na katastrofie smoleńskiej. Ludzie współczuli J.N.K. po śmierci jego brata i szwagierki. Polska jedyne co potrafi robić dobrze, to współczuć i cierpieć. W historię naszego kraju już od wieków jest wpisana martyrologia. Dlatego J.N.K. uważa, że używając pompatycznych i nie prawdziwych sformułowań: „polegli, męczeńska śmierć, pomordowani”, dojdzie do władzy, której pragnie ponad wszystko. Dodatkowo oskarża o ten „mord” rząd i PO, co jest obrzydliwe i podłe. Fanatyzm J.N.K. sięga polskich Tatr i jest zaraźliwy jak grypa i śmiertelny jak nowotwór. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Mam nadzieję, że ta sekta umrze śmiercią naturalną. Dlatego tak ważne jest pójście do urn i oddać swój głos na normalność.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Już sam fakt, że pan J.N.K. mógłby zostać prezydentem jest przerażający i jak o tym myślę mam dreszcze! Polsko obudź się z letargu przejrzyj na oczy! Duce jest chory z nienawiści i rządzy władzy. Każdy kraj ma w swej historii chorego dyktatora: Włochy – Mussoliniego, Niemcy – Hitlera, Hiszpania- gen. Franco a Polska –Jarosława Kaczyńskiego. Proszę nie pozwólmy, żeby ten mały człowieczek zapisał się w naszej historii.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: large;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt;Przyznaję się, że w poglądach jestem trochę komunistką&amp;nbsp;&lt;span style="font-family: Wingdings; line-height: 115%; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-language: AR-SA; mso-bidi-theme-font: minor-bidi; mso-char-type: symbol; mso-fareast-font-family: Calibri; mso-fareast-language: EN-US; mso-fareast-theme-font: minor-latin; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="line-height: 115%;"&gt; Mamy niewiele możliwości wyboru: Po, SLD, Partia Zielonych albo nowo tworzący się Ruch Poparcia. Palikot &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;krzyczy nie tylko najgłośniej, ale moim zdaniem, krzyczy też najmądrzej. Jestem fanką Palikota, to szansa na normalność. Geje to też ludzie, religia w sferze sacrum, in vitro dla wszystkich i wiele innych ważnych postulatów. Trzymam kciuki panie Palikot!!!&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Jeśli ktoś, kiedyś wpadnie na pomysł wysłania w kosmos rakiety z liderami PiS, to ja jako pierwsza rzucę groszem. W tak szczytny cel warto zainwestować &lt;span style="font-family: Wingdings; line-height: 115%; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: Calibri; mso-ascii-theme-font: minor-latin; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-language: AR-SA; mso-bidi-theme-font: minor-bidi; mso-char-type: symbol; mso-fareast-font-family: Calibri; mso-fareast-language: EN-US; mso-fareast-theme-font: minor-latin; mso-hansi-font-family: Calibri; mso-hansi-theme-font: minor-latin; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt; &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: large; line-height: 115%;"&gt;Z pozdrowieniami Wasza Samantha.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLs_ClRxrtI/AAAAAAAAABA/eHTf0Ew7Xpo/s1600/J.N.K..jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ex="true" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLs_ClRxrtI/AAAAAAAAABA/eHTf0Ew7Xpo/s320/J.N.K..jpg" width="257" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;strong&gt;J.N.K.&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-4117071821007525069?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/4117071821007525069/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/pis-psychopatyczna-idiotow-sekta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/4117071821007525069'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/4117071821007525069'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/pis-psychopatyczna-idiotow-sekta.html' title='PIS (Psychopatyczna Idiotów Sekta)'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLs-9WoBo6I/AAAAAAAAAA8/jNOMIfO3ZeE/s72-c/pis.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-7808558495651299802</id><published>2010-10-14T16:30:00.000-07:00</published><updated>2010-10-14T07:32:50.593-07:00</updated><title type='text'>Dodaj do znajomych</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:trackmoves/&gt;   &lt;w:trackformatting/&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:donotpromoteqf/&gt;   &lt;w:lidthemeother&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:lidthemeasian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:lidthemecomplexscript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;    &lt;w:splitpgbreakandparamark/&gt;    &lt;w:dontvertaligncellwithsp/&gt;    &lt;w:dontbreakconstrainedforcedtables/&gt;    &lt;w:dontvertalignintxbx/&gt;    &lt;w:word11kerningpairs/&gt;    &lt;w:cachedcolbalance/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;m:mathpr&gt;    &lt;m:mathfont val="Cambria Math"&gt;    &lt;m:brkbin val="before"&gt;    &lt;m:brkbinsub val="--"&gt;    &lt;m:smallfrac val="off"&gt;    &lt;m:dispdef/&gt;    &lt;m:lmargin val="0"&gt;    &lt;m:rmargin val="0"&gt;    &lt;m:defjc val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent val="1440"&gt;    &lt;m:intlim val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim val="undOvr"&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" defunhidewhenused="true" defsemihidden="true" defqformat="false" defpriority="99" latentstylecount="267"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="0" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Normal"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="heading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="35" qformat="true" name="caption"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="10" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" name="Default Paragraph Font"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="11" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtitle"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="22" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Strong"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="20" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="59" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Table Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Placeholder Text"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="No Spacing"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Revision"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="34" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="List Paragraph"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="29" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="30" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="19" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="21" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="31" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="32" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="33" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Book Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="37" name="Bibliography"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" qformat="true" name="TOC Heading"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-priority:99;  mso-style-qformat:yes;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin-top:0cm;  mso-para-margin-right:0cm;  mso-para-margin-bottom:10.0pt;  mso-para-margin-left:0cm;  line-height:115%;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:11.0pt;  font-family:"Calibri","sans-serif";  mso-ascii-font-family:Calibri;  mso-ascii-theme-font:minor-latin;  mso-fareast-font-family:"Times New Roman";  mso-fareast-theme-font:minor-fareast;  mso-hansi-font-family:Calibri;  mso-hansi-theme-font:minor-latin;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;    &lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;font-size:130%;" &gt;Na temat relacji międzyludzkich można mówić i mówić, pisać i pisać. Owe zagadnienie może być zawarte czy to w naukowych rozprawach czy w zwykłym potoku słów. Bliższy jest mi zdecydowanie drugi sposób uzewnętrzniania swoich myśli lub poglądów. Obawiam się jednak, że mogę być posądzona&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;przez to o plecenie andronów ale jak to zwykło się mówić, chcąc dogodzić wszystkim nie dogodzisz nikomu. Tym bardziej, że od dogadzania na pewno nie jestem. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;font-size:130%;" &gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;Do grona naszych przyjaciół, należy zazwyczaj niewielka ilość osób. Przynajmniej tak powinno to wglądać. Gorzej z oszacowaniem liczby znajomych, pogrupowaniem ich na znajomych tylko „na cześć” i tych „bliższych znajomych”. W liczeniu z pewnością pomagają niezastąpione portale, takie jak facebook czy nasza-klasa. Wyślij zaproszenie, przyjmij zaproszenie, zaakceptuj i już możemy poszczycić się kolejną znajomością. Na pewno też jesteśmy na bieżąco czytając codzienne wpisy.&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;Dzięki temu wiemy co dzieje się u koleżanki kolegi naszej koleżanki i nie popełnimy towarzyskiego faux pas. &lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;font-size:130%;" &gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;Ciekawie zaczyna się robić, gdy na ulicy spotkamy jednego z pięciuset szczęśliwców tworzących grupę naszych koleżanek czy kolegów na wyżej wymienionych stronach. &lt;span style=""&gt;          &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;font-size:130%;" &gt;Schemat jest prosty. Najpierw zastanawiamy się dlaczego osoba z naprzeciwka uśmiecha się do nas.&lt;span style=""&gt;  &lt;/span&gt;Po chwili przychodzi do głowy najprostsze rozwiązanie, a mianowicie, skądś ją znam (załóżmy że postać x to dziewczyna). Szybko analizując dane wiemy, kim jest, już nie tajemniczy osobnik. Następuje błysk oczu i na twarzy zjawia się prawdziwie szczery uśmiech. Kolejnym etapem jest dialog. Priorytetem jest cześć lub jego synonimy. Nie można też zapomnieć o pytaniach typu: co słychać, jak leci? O dziwo zawsze jest dobrze lub po staremu. Parę pomruków później trzeba się rozstać i wtedy nadchodzi czas, kiedy odczuwamy nieodpartą potrzebę przedłużenia konwersacji i rychłego zobaczenia. W tym momencie, konieczne jest przypomnienie drugiej osobie jak dawno się nie widzieliśmy uzmysłowienie jej że warto to nadrobić. Aby nie tracić czasu na szukanie i sprawdzanie w telefonie czy posiadamy numer koleżanki (i tak go tam nie ma), rzucamy na odchodne (ponieważ bardzo się spieszymy) odezwij się na n-k albo na facebooku. Dwie minuty później zapominamy o całej sprawie i tylko przy okazji opowiadamy „bliższym znajomym” o miłym spotkaniu. Na pytanie co u niej, odpowiadamy oczywiście: a wszystko dobrze!&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal"  style="margin-bottom: 0.0001pt; text-align: justify;font-family:times new roman;"&gt;&lt;span style="line-height: 115%;font-size:130%;" &gt;&lt;span style=""&gt;            &lt;/span&gt;Można się złościć lub nie ale tak wygląda współczesne podtrzymywanie znajomości. Mnie raczej nie ogarnia czarna rozpacz z tego powodu, może wywołuje mały uśmiech na twarzy. Przyznać jednak musze, że pierwsze co zrobiłam po powrocie z uczelni (no może drugie, pierwsza jest poczta), to sprawdziłam co nowego na facebooku. A nóż widelec ktoś dodał mnie do znajomych…&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-7808558495651299802?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/7808558495651299802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/7808558495651299802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/7808558495651299802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html' title='Dodaj do znajomych'/><author><name>margines</name><uri>http://www.blogger.com/profile/05458415986599758811</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-435120018884976763.post-1379054863222161476</id><published>2010-10-11T12:14:00.000-07:00</published><updated>2010-10-17T11:30:45.225-07:00</updated><title type='text'>Cierpienie w kolorze blue.</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLskRv5JGfI/AAAAAAAAAAw/WSMLYk8O688/s1600/chiny.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" ex="true" height="230" src="http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLskRv5JGfI/AAAAAAAAAAw/WSMLYk8O688/s320/chiny.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Obejrzałam wstrząsający dokument „Chiny w kolorze blue”. Młode Chinki w wieku do 17 lat, harujące jak woły po 20h dziennie, zaprogramowane jak roboty, wyzbyte bólu, dumy i uprzedzeń, szyją dla Nas jeansy. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Wiedziałam, że małe chińskie rączki są najtańsze na całym świecie. Nie wiedziałam tylko w jakich warunkach i za ile pracują (ok. 300zł miesięcznie). Poruszyło mnie to dogłębnie. Obozy pracy w Naszych czasach, wyzysk i cierpienie obok Nas i dla Nas. Nie pojmuję tej strasznej, globalnej polityki terroru. Jak można płacić fabryce za jeansy 8zł, kiedy w sklepie ceny wahają się od 100 do 400zł. Kto może tyle zarabiać na krzywdzie ludzkiej? Na pewno nie sprzedawcy, bo polskie rączki kosztują tylko 1000 zł miesięcznie! Fakt, że sprzedawcy pracują w lepszych warunkach a prawo pracy nie jest tak często łamane, jak w Chinach, nie upoważnia polskich koncernów do tak żenująco niskich zarobków.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;span style="mso-tab-count: 1;"&gt;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Podsumowując firma odzieżowa zarabia minimum około 100zł na parze jeansów!!! A My mamy uwierzyć w lepszą jakość droższych jeansów, jeśli wszystkie kosztują tyle samo czyli 8zł! Krwawy bzdet i wyświechtany slogan marek odzieżowych! &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 10pt; text-align: justify; text-indent: 35.4pt;"&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif; font-size: 14pt; line-height: 115%;"&gt;Wiem jedno nigdy nie kupię jeansów w normalnej cenie! Nie dość, że okupione są ludzką krwią w obozach pracy, to jeszcze mam tuczyć jakiś koncern! Kupię na wyprzedaży i przemyślę każdy zakup. Choć z drugiej strony, jeśli fabryka, w której pracuje Jasmin, nie będzie miała zleceń, to młoda chinka wyląduje na bruku. I koło się zamyka.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Times, &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;, serif;"&gt;Polecam do obejrzenia poruszający&amp;nbsp;film, z którego dowiecie się kto szyje Wasze jeansy.&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;a href="http://vod.onet.pl/chiny-w-kolorze-blue,6045,film.html"&gt;http://vod.onet.pl/chiny-w-kolorze-blue,6045,film.html&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/435120018884976763-1379054863222161476?l=loza6szydercow.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/feeds/1379054863222161476/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/chiny-w-kolorze-blue.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/1379054863222161476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/435120018884976763/posts/default/1379054863222161476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://loza6szydercow.blogspot.com/2010/10/chiny-w-kolorze-blue.html' title='Cierpienie w kolorze blue.'/><author><name>Samantha</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01703117005194349723</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://4.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLOWslXs5iI/AAAAAAAAAAQ/6MbeTC1d73U/S220/kim-cattrall_l.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_u9Bnk3bOZiI/TLskRv5JGfI/AAAAAAAAAAw/WSMLYk8O688/s72-c/chiny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry></feed>
